brutto:21.90 zł
Stara cena: 24.00 zł
"
Na krawędzi marzeń" to opowieść o dorosłej kobiecie, w której, skrywa się mała, niekochana dziewczynka. To książka o miłości, samotności, szukaniu własnej drogi, o problemie z piciem, Alzheimerze, odchodzeniu bliskich (także ukochanego psa). Autorka porusza temat wegetarianizmu i praw zwierząt. Powieść pulsuje muzyką dzięki wypełniającym ją cytatom tekstów prawie 40 punkowych kapel, których część już nie istnieje. Książka jest próbą ocalenia ich od zapomnienia. Książka zilustrowana jest fotografiami Marka Cybulskiego, z jego cyklu „Kształt nieistnienia”, które świetnie współgrają z tekstem.
Beata Kozłowska, z wykształcenia politolog, z zawodu "psi psycholog". Literacko zadebiutowała w 2008 roku opowiadaniem "Ćma". Etiuda filmowa nakręcona na jego podstawie zdobyła 1 miejsce na 26 Międzynarodowym Festiwalu "Dozwolone do 21". W czasie studiów współpracowała z „Gazetą Gdańską”, do której pisała głównie o subkulturach oraz problemach społecznych. Publikowała także artykuły z zakresu szkolenia psów ("ABS", „Mój Pies’). Prywatnie wolna dusza, mama ślicznej córeczki i miłośniczka zwierząt. Uwielbia książki, koncerty, spotkania z przyjaciółmi.
Powieść uwodzi brakiem pruderii. Autorka z otwartością pisze o radościach i rozpaczach swojej bohaterki, o jej trudnym dorastaniu, o związku z mężczyzną, który nadużywa alkoholu, o pasjach muzycznych. Przede wszystkim jednak z odwagą rzuca się w otchłań erotyki, raz zmysłowej i delikatnej, gdzie indziej pełnej żarłocznego pożądania, niemal wyuzdanej. Seks staje się obsesją bohaterki, opętaniem, od którego uwolnić się nie sposób.
Łukasz Gołębiewski, „Magazyn Literacki KSIĄŻKI”
Autor:
Beata Kozłowska
Wydawnictwo: Jirafa Roja
Powiadom znajomego
Galeria produktu:
Hobbit, 02/01/2010
Ksiażkę już czytalem i polecam z czystym sumieniem. To
historia a może raczej wiele historii zwyczajnych-
niezwyczajnych ludzi, napisana w dużym wyczuciem \"poezji
codziennosci\" . Taki maly realizm, z którego przebija duże
doswiadczenie życiowe i cieply ,życzliwy stosunek do świata i
ludzi. Mimo, że ksiażka dotyka spraw trudnych, nieraz
drastycznych autorce udaje sie uniknąć sensacyjnego czy
skandalizujacego tonu, opowieśc utrzymana jest w klimacie
refleksyjnym nawet lirycznym , z takim
specyficznym \"uśmiechem przez lzy\". Polecam nie tylko
wegetarianom i starym punkowcom ;)